strona główna    aktualności    gospodarka    serwis     przewodnik     sport    Kultura      oświata 

 Forum   CHATroom   startuj z www.katywroclawskie.com  dodaj nas do ulubionych
            CHATroom    Forum 
niedziela , 28 maja 2017 
imieniny:  Jaromira, Augustyny 
http://www.takierzeczy.pl/
- r e k l a m a -
  STRONA GŁÓWNA  PRZEWODNIK  G.L. Blücher - Grobowiec i mauzoleum
   MENU
mapa Kątów Wr.
mapa gminy Kąty Wr.
rozkłady jazdy
KĄCIK HISTORYCZNY
MULTIMEDIA
- nowość -
budowle z historią
- aktualizacja -
Gebhard Leberecht von Blücher
ARTYKUŁY
- aktualizacja -
 ZABYTKI   
kościoły
pałace|zamki|ruiny
szlaki rowerowe
szlaki turystyczne
stare mapy regionu
ochrona środowiska
   SONDA
Czy w Kątach Wrocławskich powinna działać całodobowa apteka?
Tak
Nie
 
Oddanych głosów:  1275
pokaż wyniki
   NEWSLETTER
100% informacji o Kątach Wrocławskich w naszym biuletynie. Po prostu musisz go mieć!
Biuletyn już otrzymuje:
937 osób!
  
  
informacje dodatkowe
archiwum
dział redaguje:
redakcja




G.L. Blücher - Grobowiec i mauzoleum
2005-03-14 | 20:51:07


- R E K L A M A -

Grobowiec i mauzoleum feldmarszałka
Gebharda Leberechta Blüchera
księcia von Wahlstatt w Krobielowicach, koło Kątów Wrocławskich.

Na mapie śląskich zabytków historycznych związanych z okresem wojen napoleońskich, jednym z nielicznych do dziś zachowanym, jest mauzoleum G. L. von Blüchera. Stoi przy drodze niedaleko wsi Krobielowice.1 Dojechać tam można drogą z Wrocławia lub Kątów Wr. do Gniechowic w kierunku na Oławę. Pruski bohater, który był jednym z głównych uczestników tamtych wydarzeń, znalazł tu miejsce swojego spoczynku. Dlatego kilka szczegółów historycznych związanych z ufundowaniem i budową mauzoleum warto tu przedstawić.

Otóż w 1853 r. o Krobielowicach i pobliskich Kątach głośno było nie tylko w całych Prusach, ale i we wszystkich niemieckich landach.2 Ówczesna prasa szeroko rozpisywała się o wydarzeniu, które tu miało miejsce. A był nim uroczysty i okazały pogrzeb feldmarszałka Blüchera, jaki król Prus, Fryderyk Wilhelm IV urządził temu zasłużonemu żołnierzowi. Mauzoleum stanęło w pobliżu majątku na niewielkim wzniesieniu, które to miejsce marszałek jeszcze za życia sobie szczególnie upodobał.3 Do jego wybudowania w obecnym kształcie doszło dopiero w 34 lata po śmierci Blüchera.

Historia tej budowli zaczęła się w 1819 r., gdy sprawą godnego pochówku zajął się jego były podwładny i przyjaciel, gen. Hans von Zieten. Najprawdopodobniej pierwszym grobowcem była krypta, która dzisiaj jest ok.2.5 m. z tyłu mauzoleum. Po jej wybudowaniu, a rok po jego śmierci, zabalsamowane ciało zostało tam uroczyście przeniesione z kościoła z sąsiednich Wojtkowic. Już wówczas zakładano, iż jest to rozwiązanie tymczasowe. Planowano bowiem budowę grobowca w kształcie piramidy, gdzie na ściętym wierzchołku miał spoczywać lew. Po bokach owego grobowca na straży miały stać dwa sfinksy. Projekt ten, jak się dopiero później okazało, pozostał tylko na papierze. Na przedsięwzięcie to wydzielono z krobielowickiego majątku 6 mórg ziemi. 4 morgi przeznaczono na mauzoleum, a 2 morgi, na dom dla strażnika i dozorcy. Funkcję tą objął dożywotnio wieloletni ordynans zmarłego, wachmistrz z 5 Pułku Huzarów, niejaki Schmidt.
Nieistniejący obecnie Dom Strażnika który stał po drugiej stronie drogi. Na kartce pocztowej z ok.1900 r. potomek owego Schmidta z rodziną. Reklama na drzwiach zachęcała do kupna pocztówek i upominków.

Kamieniołom w Sobótce-Górce
Pod koniec 1820 r. hrabia von Zieten mając przygotowane już miejsce spoczynku, i pieniądze pochodzące ze składek żołnierzy, zlecił prace przy wydobyciu granitu. Wykuwano go przez trzy lata ze zbocza Ślęży w dzisiejszej Sobótce - Górce.4 Był to potężny kwadratowy blok skalny o wysokości ok. 4 m. i długości krawędzi ok.7,5 m. Wagę tego skalnego ciosu szacowano na prawie 600 t. Przez dwa lata udało się ów kamień przesunąć zaledwie o kilka metrów. Zdano sobie wtedy sprawę z tego, że dostarczenie go w całości do Krobielowic jest nierealne. Dlatego też w 1826 r. nieco zmniejszono jego wymiary.

Pałac Inwalidów
Przez dwa lata, przy licznych problemach udało się przesunąć blok o ok.4 km. na pole w Rogowie Sobóckim. Do miejsca przeznaczenia brakowało jednak jeszcze ok.12 km. Z powodu dużych trudności technicznych, jak i braku funduszy, dalsze prace zostały przerwane na prawie 20 lat. Pomysłodawca i wykonawca tego przedsięwzięcia, von Zieten zakończył swoją inicjatywę długami.5 Być może sprawa budowy mauzoleum poszłaby w zapomnienie, gdyby nie przeniesienie zwłok Napoleona do Paryża w 1840 r. i patriotyczny pogrzeb w Pałacu Inwalidów. Zaczęto już wtedy w Prusach komentować, że zbyt duża jest różnica między czcią oddaną przez oba narody, zwycięzcy i pokonanego. Pretekstem do zwrócenia powszechnej uwagi na zbyt mało okazały grobowiec Blüchera była także setna rocznica jego urodzin. Również nowy władca Prus, Fryderyk Wilhelm IV, wykorzystał okazję by ożywić na nowo wspomnienie o powszechnie szanowanym bohaterze.
Tivoli - Aniene
Powołał w tym celu zespół doradców, którzy opracowali nowy projekt i kosztorys. Nadzór nad całością król powierzył znanemu, arch. J.H. Strackowi. Przyjęto koncepcję wzorowaną na klasycznym rzymskim grobowcu z Tivoli, nieopodal Rzymu we Włoszech. Do realizacji nowego projektu wykorzystano tamten blok granitowy leżący na polu w Rogowie Sobóckim, który von Zieten zmuszony był przed laty zostawić. Ponieważ nowy projekt zakładał wykonanie budowli z mniejszych części, blok ów podzielono, i w 1846 r. rozpoczęto prace budowlane. Obróbkę i połączenia granitowych bloków klamrami z brązu powierzono kamieniarzowi wrocławskiemu, Bungenstabowi. Budowę obiektu, bez zwornika i dachu ukończono na początku 1852 r. Na przykrycie mauzoleum zaplanowano bowiem granit ze Strzelina, ze względu na jego znacznie większą odporność na warunki atmosferyczne. Ażeby go przywieźć do Krobielowic, zbudowano specjalną platformę, która mogła przewieźć ów półkolisty kamień o wadze ok. 20 t. Pojazd ten ciągnęło najpierw 14, później 18 a na końcu 28 koni. Na tej trasie w kilku miejscach musiano w związku z tym poszerzyć drogę i wzmocnić kilka mostów. W międzyczasie rzeźbiarz H. Berges, uczeń słynnego Chrystiana D. Raucha wykonał medalion Blüchera, który zamontowany został u szczytu mauzoleum. Przedstawiał on marmurowe popiersie marszałka okryte skórą lwa, którego łapa zwisała nad dolnym brzegiem niszy (dzisiaj już częściowo zniszczony). Wejście do krypty zamykały drzwi odlane z żeliwa i wewnętrzna kuta krata. Mauzoleum o podstawie kwadratu ma wymiary 5,5 m. a wysokie jest na 11 m.

Okrągłą wieżę przykrywa półkolisty granit o średnicy 4,54 m. Nad wejściem był napis:
"DEM FÜRSTEN BLÜCHER VON WAHLSTATT DIE KÖNIGE FRIEDRICH WILHELM III, FRIEDRICH WILHELM IV UND DAS HEER. VOLLENDET MDCCCLIII" "Księciu Blücherowi von Wahlstatt królowie Fryderyk Wilhelm III, Fryderyk Wilhelm IV i armia. Ukończono 1853 "6 Tak więc, po 34 latach marszałka przeniesiono z grobowca do mauzoleum. W przyziemiu urządzono kaplicę, a pod nią, w miedzianym sarkofagu złożono zwłoki marszałka. Pełna patetycznych akcentów uroczystość pogrzebowa z udziałem króla i licznie zgromadzonych notabli, odbyła się 28. 08. 1853. Był to już trzeci taki ceremoniał pogrzebowy z którego czyniono manifestację patriotyczną 7. W krypcie grobowej pochowane były małżonka i trzydziestoletnia córka księcia.8

Kartka z Krobielowic z 1908 r. Wygląd mauzoleum na karcie pocztowej z 1903 r.


Pierwotnie teren wokół grobowca ogrodzony był siatką, a bramę zdobiły dwa pozłacane orły. W latach 1903-1904 grobowiec i mauzoleum były remontowane. W 1938 r. teren wokół otoczono niskim kamiennym murkiem obłożonym granitem. Fragment tego muru zachował się do dzisiaj.

Z inicjatywy attache wojskowego ambasady Niemiec wiosną 1996 r. jednostki Bundeswehry i Wojska Polskiego przeprowadziły prace zabezpieczające i porządkowe wokół obiektu.

Zarys biografii feldmarszałka Blüchera jest tutaj


Na podstawie materiałów: Franz Wiedemann "Mogiły Blüchera koło Krobielowic“ i zasobów Internetu.



1 Podobne w kształcie mauzoleum jest w Oleśnicy Małej, gdzie pochowany był feldmarszałek H.L.D.Yorck von Wartenburg. Współzawodniczył z Blücherem o tytuł wyzwoliciela Prus. Ich losy były bardzo podobne.
2 Ówczesne Niemcy składające się z 36 państw (większość z nich tworzyła Związek Celny z Prusami)
3 Na owym wspomnianym pagórku Blücher powiedział do swego rządcy dóbr Schwenkego: "Wilhelmie, musisz mnie pogrzebać przy tej lipie". Wymienia się różną liczbę lip – 2 lub 3. Przy grobie stały na pewno tylko 2 lipy.
4 W tym też czasie i z tego samego miejsca wydobyto granit z którego wykonano pomnik Blüchera, który stanął we Wrocławiu na dzisiejszym Placu Solnym. Od tego czasu używano nazwy "Kamieniołom Blüchera"
5 W sumie von Zieten wydał na to przedsięwzięcie ponad 18 tys. talarów. Później król pruski wydał dalsze 28,5 tys. talarów. Dla porównania, budowa kościoła ewang. w Kątach w tych samych latach to 16 tys. talarów.
6 Jedne źródła mówią o pozłacanych literach kamiennych, inne o metalowych.
7 W pierwszym pogrzebie uczestniczył król Prus, F. Wilhelm III, w trzecim F. Wilhelm IV
8 o tym że były tam dwie trumny a także o profanacji: J.Lamparska "Tajemnice, zamki, podziemia" K.Mazurski "Krobielowice i okolice"


- podyskutuj na ten i inne tematy na Forum.katywroclawskie.com -
KOMENTARZE(15)
   Poniżej znajduje się ostatnie 10 dodanych komentarzy.
   Jeżeli chcesz zobaczyć wszystkie kliknij ta funkcja dla działu TEKSTY nie działa prawdiłowo - w tej chwili błąd ten jest diagnozowany

Po 1945 r miejsce spoczynku tego wielkiego Prusaka zostalo sprofanowane przez Polakow a doczesne szczatki feldmarszalka i jego zony wrzucone do okolicznego stawu.Jaki zalosny posmiertny los spotkal tego pogromce "boga wojny"tj. Napoleona. Ale Prusacy nie przypu#@!%i ze te ziemie dostana sie ludziom o barbarzynskich obyczajach.A drugi wielki pogromca Korsykanina spod Waterloo, general angielski Arthur Wellington spoczywa spokojnie
w katedrze St. Paul's w Londynie w towarzystwie m in. lorda Horatio Nelson'a.Tak wielki narod honoruje swoich herosow. Te dwa przyklady zmuszaja do smutnej refleksji...

2007-02-20 | 22:49:15 |  Andrzej Braksal

Twój komentarz jest stronniczy, zaraz po II wojnie światowej też byłbyś zwolennikiem "barbarzyńskich obyczajów".
Poza tym, że Krobielowice są przystanią dla rodów arystokratycznych - ślub Tatiany Rochedia (wnuczki Blüchera) i bankiera Huberta de Huet, stały się także miejscem swoistego przymierza Bundeswehry i armii polskiej. Generał Naumann i gen. Wilecki podpisali tu porozumienie o wspólnym przedsięwzięciu obu wojsk - uporządkowaniu Mauzoleum Marszałka Blüchera. Historia zatoczyła koło - miejsce pochówku człowieka, który w znacznym stopniu przyczynił się do utraty ziem polskich na rzecz zaboru pruskiego, zostało odbudowane przez żołnierzy z XI Pancernej Kawalerii z Żegania.

2007-03-15 | 21:40:51 |  ssi.slupsk.pl

witam
nie znacie wogóle histori abyscie mówili kto i kiedy spladrował mauzoleum von Bluchera. Moze troche czytaliscie o tym ale nie mozecie posadzac ludzi nie znajac prawdy a tym bardziej polaków o spladrowanie. Pisze to bo jestem z Krobielowic iznam historie. Pozdrawiam

2007-07-11 | 21:07:52 |  Justyna

a i jeszcze cos.Litery były złote i trumien było łacznie 3. Nie wiem kto ten artykół pisał ale troszke żle zinterpretował. Badz tez dodawał cos od siebie.

2007-07-11 | 21:26:38 |  Justyna

Trudno podejmować merytoryczną dyskusję z autorką powyższych wypowiedzi z których jasno wynika brak zrozumienia treści art.Niestety, nie wystarczy mieszkać w Krobielowicach aby znać historię.
ps. W pobliskich wsiach żyją jeszcze mieszkańcy, którzy mimo swojego wieku dobrze pamiętają tamte czasy i"zabawy" z mumią córki marszałka.Przy zbieraniu mat.do tych art.potwierdzali też w swoich relacjach fakty opisane w przypisie 8.

2007-07-13 | 09:45:13 |  Jerzy Grenda

moj tato też mi opowiadal, że gdy był młodym chłopakiem i jechał rowerem do Krobielowic to widział jak okoliczne chlopaki ciągają po polach córke Bluchera za rude, długie włosy...brr

2007-07-24 | 15:07:55 |  Aga

Witam. Pochodzę z okolic Kątów Wrocławskich. Nie wiem dlaczego, ale mój dziadek zawsze miał sentyment do tego miejsca. Ja co prawda dziadka nigdy nie poznałem ale wiem to z opowiadań. Co roku na Wszytkich Swietych jeżdzimy do Gniechowic na cmentarz. I zawsze po drodze zatrzymujemy się koło tego grobowca i go oglądamy. Lubię to mniejsce.Dzis pierwszy raz z tej strony się dowiedziałem jaka była historia tego miejsca. Pozdarwiam.

2007-07-29 | 13:04:39 |  turysta

To bardzo ciekawe po latach czytac o czyms co sie kiedys widzialo, nawet jezeli to chluby nie przynioslo. O tysiace mil daleko. Historia pisana, nie zawsze pokrywa sie z rzeczywistoscia. W przypadku mauzoleum Bluchera zaszlo jakies niedopatrzenie lub niedbalosc osob odpowiedzialnych. Mogli umrzec podczas realizacji programu, a inni to zaniedbali. Jest jedna widoczna sprawa. Corka Bluchera. Z ktorego malzenstwa? Jak miala na imie? I dlaczego starzy autochtoni twierdzili ze to byla jego wnuczka, przypadkowo postrzelona na polowaniu. I jedno: byl ktos taki kto zrobil jej zdjecie. Stojacej, opartej o ten murek przy wejsciu. I ja je widzialem. I wiele innych. I zdjecia zwlok w krypcie. A w polowie lat piecdziesiatych samego Bluchera w paradnym mundurze, butach i przy szabli, ktora chcialem mu gwizdnac. I jego malzonke. Moge opisac jak byla ubrana do trumny. I portret malowany jego corki-wnuczki w jednym z mieszkan w Katach. A co sie stalo z tymi dziesiatkami mebli, ktore przywiozl Blucher z ograbionego Luwru w Paryzu. Ja siedzialem na tych fotelach. I innych rzeczach jak obrazy, zegary, statuetki, ksiazki. Publiczna tajemnica ktora pielegnuje sie w chwilach rozmow z wladzami miasta Lwowa dotyczacych dewastacji Polskich nekropolii. Gdyby Rosjanie chcieli demolowac groby i cmentarze, to by je wszystkie wysadzili w powietrze. A nie tylko Bluchera. A przeciez byli von Richthoffen ( nie wiem czy dobrze pisze) w Chmielowie, von Paulus w Mieroslawicach i inni. Luwrowe meble, odarte ze skorzanej tapicerki, ktora poszla na oficerki dla braci wiejskiej gnily w Krzeblowickich stawach rybnych, a oni grali w Liczyrzepke i totka Tyle na razie. Tyle na razie. Jerzy

2008-04-18 | 02:07:25 |  Jerzy Danielewicz

Dobry jest tetkst o meblach, które Bluecher przywiózł z ograbionego Luwru. Z tego Luwru, który zapełniał łupami z całej zhołdowanej Europy jeżdżący po niej na rozkaz Cesarza i kradnący (ale dla Francji, szlachetnie) jak sroka pan Denon? Czy może jakiś inny Luwr wchodził w grę. O ile pamiętam z książek, z Francji zwycięskie mocarstwa odzyskiwały zagrabione wcześniej dobra. Prawda, wzburzało to Francuzów, którzy sie burzyli tak że w Paryżu trzeba było wystawiac działa na mostach by egzekwować to słuszne zarządzenie. A juz akurat Bluecher się na rabunkach nie obłowił.

2008-06-18 | 17:37:53 |  Otto Hahn

pamietam ze chyba jeszcze w latach 80-ch, z tylu, za pomnikiem, w tym grobowcu, lezaly te porozbijane trumny przykryte czesciowo liscmi a miejsce to, musialo byc swiadkiem niejednej " uczty " milosnikow taniego wina. Pozniej wejscie do grobowca za pomnikiem zostalo zamurowane.

2009-02-22 | 22:56:40 |  przejezdny


Portal www.katywroclawskie.com informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu www.katywroclawskie.com. Portal www.katywroclawskie.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Przesłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu

odsłon: 25991 | komentarzy: 15
dodał: Piotr Klag | 2005-03-14 | 20:51:07
Ten tekst nie był modyfikowany

  
Jeżeli Twoim zdaniem ta strona zawiera błędy to kliknij tutaj i powiadom o tym fakcie administratora. Z góry dziękujemy!



-reklama-


  strona główna    aktualności    gospodarka    serwis     przewodnik     sport    Kultura     oświata 
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2003-2012 www.katywroclawskie.com & www.katywroclawskie.gmina.pl
projekt i wykonanie: Klag & C.o.

www.katywroclawskie.com ver. 2.1(build)


Materiały eksploatcyjne do drukarek i kserokopiarek - toner, tusz, głowica, bęben, developer, wywoływacz firm Xerox,Canon, Hewlett Packard - HP, Sharp, Minolta, Panasonic, Lexmark, Brother, Apple, Gestetmer, Lanier, Oki, Samsung, Konica, Kyocera, Mita, Nashuatec, Nec, Ricoh, Toshiba, Utax, Epson, NRG, Rex Rotary