strona główna    aktualności    gospodarka    serwis     przewodnik     sport    Kultura      oświata 

 Forum   CHATroom   startuj z www.katywroclawskie.com  dodaj nas do ulubionych
            CHATroom    Forum 
czwartek , 30 marca 2017 
imieniny:  Jana, Amelii 
http://www.takierzeczy.pl/
- r e k l a m a -
  STRONA GŁÓWNA  PRZEWODNIK  KALENDARIUM - wydarzenia z historii miasta Kąty
   MENU
mapa Kątów Wr.
mapa gminy Kąty Wr.
rozkłady jazdy
KĄCIK HISTORYCZNY
MULTIMEDIA
- nowość -
budowle z historią
- aktualizacja -
Gebhard Leberecht von Blücher
ARTYKUŁY
- aktualizacja -
 ZABYTKI   
kościoły
pałace|zamki|ruiny
szlaki rowerowe
szlaki turystyczne
stare mapy regionu
ochrona środowiska
   SONDA
Czy w Kątach Wrocławskich powinna działać całodobowa apteka?
Tak
Nie
 
Oddanych głosów:  1263
pokaż wyniki
   NEWSLETTER
100% informacji o Kątach Wrocławskich w naszym biuletynie. Po prostu musisz go mieć!
Biuletyn już otrzymuje:
937 osób!
  
  
informacje dodatkowe
archiwum
dział redaguje:
redakcja




KALENDARIUM - wydarzenia z historii miasta Kąty
2006-10-03 | 23:58:46


- R E K L A M A -

1""


KALENDARIUM
Wydarzenia z historii miasta Kąty

Dla ułatwienia przeglądania, kalendarium zostało podzielone na kilka części dotyczących wybranych tematów:




  • Kalendarium wydarzeń z historii kościoła kat., + więcej
  • Kalendarium wydarzeń z historii kościoła ewang., + więcej
  • Kalendarium wydarzeń z historii Domu Dziecka, + więcej
  • Kalendarium wydarzeń z historii wsi Krobielowice, + więcej
1101 -

Nie potwierdzona dokumentem, ale często powtarzająca się wzmianka w starych przekazach o drewnianym kościółku p.w. św. Piotra i Pawła przy piastowskim grodzie Kant (data upamiętniona w nadprożu bocznych drzwi kościoła).

1241 -

Najazd Mongołów na Śląsk. Osada i gród zostały spalone.

1292 -

Data ta na przełomie XIX i XX w. była umieszczana w herbie miasta, i prawdopodobnie ma ona związek z pierwszym oficjalnym użyciem nazwy Kant. Było to przypuszczalnie z okazji przeniesienia praw targowych z Milina do Kątów. Pięć lat później przeniesiono też prawa miejskie.

1293 -

W dokumencie z tego roku wymienia się dawny gród piastowski w Kątach już jako zamek. Był on granicznym przyczółkiem księstwa świdnickiego.

1297 -

Dokument z 25.10. stwierdzający przyznanie praw miejskich „in castro nostro Kant” przez księcia Bolka I świdnickiego i potwierdzenie przez niego tych praw w dokumencie z 22.10.1298 r.

1310 -

W dokumencie z 31.10. Kąty wymienia się jako miejsce pobierania opłat celnych.

1302 -

Poświadcza się, że Kąty mają status miasta. Mówi o tym wzmianka o wójcie dziedzicznym miasta Kąty, niejakim Gerhardzie, a w innym dokumencie z tego roku był wymieniony kościół romański.

1314 -

Taką datę ma dokument, w którym wymienia się, iż do dziedzicznego wójta Kaldenborna w Kątach od dawna należały:
24 ławy mięsne,
20 ław piekarskich,
20 ław szewskich,
1 rzeźnia, piekarnia, młyn w mieście Kąty, 3 młyny w Milinie,
1 plantacja winorośli, kuźnia w Milinie i majątek Szymanów (Semechicz).

1322.11.22 -

Taką datę miał dokument w którym wymienia się po raz pierwszy granice miasta. Będące wówczas pod panowaniem Piastów, przynależały do kasztelanii w Leśnicy.

1326 -

Po śmierci księcia Bernarda świdnickiego (syna Bolka I ) Kąty przeszły w ręce jego brata, księcia Henryka z Jawora. Od tego roku miasto i zamek są już przynależne do księstwa jaworskiego.

1336 -

Po jego śmierci zamek w Kątach został przekazany królowi czeskiemu, który podporządkowywał i uzależniał od siebie księstwa śląskie. Odnotowano też, że w Kątach istniał już folusz tkacki.

1337 -

Za 2300 grzywien pożyczki, Bolko II ziębicki oddał miasto Kąty i Strzelin w zastaw królowi czeskiemu, Janowi Luksemburskiemu.

1338 -

Wielkie stado szarańczy pokryło kraj tak, że nie ostało się nic zielonego. Następnie dżuma zwana „czarną śmiercią” zabrała prawie 1/3 mieszkańców miasta.

1346 -

Po okresie władzy książąt świdnicko-jaworskich miasto zostaje ponownie przejęte przez króla czeskiego. Nastąpił czas reform na Śląsku. Karol IV Luksemburski, król Czech popierał handel oraz wspierał zakładanie nowych miast i wsi. Odra stała się wtedy rzeką spławną. Zamiast łaciny obowiązującej podczas rozpraw sądowych wprowadzono język niemiecki. Zachował się cennik na podstawowe artykuły spożywcze. I tak:
1 miarka pszenicy kosztowała 20 srebrnych groszy ( Sgr.)
1 miarka żyta kosztowała 15 srebrnych groszy
świniak kosztował 1 talara niemieckiego (Rthl.)
cielak kosztował 26 srebrnych groszy
para rękawiczek kosztowała 25 srebrnych groszy
para butów kosztowała 1 talara i 10 srebrnych groszy
para trzewików kosztowała 3 talary niemieckie.
Szewc mógł więc za parę dobrych trzewików kupić 3 świnie.
Wprowadzenie prawa niemieckiego doprowadziło do dobrobytu, do uwolnienia od poddaństwa dziedzicznego i pańszczyzny. Zabezpieczało i gwarantowało własność, a rzemieślnikom wolny wybór władzy (tzw. związki cechowe). Najprawdopodobniej to z tego okresu pochodzi herb miasta Kąty.

1351 -

Miasto przechodzi we władanie książąt ziębickich. W dokumencie z tego roku, książę ziębicki Mikołaj nadał niejakiemu Sroge dobra majątku Wichrów leżące w okręgu kąckim.

1379 -

Pod rządami czeskiego króla Wacława I skończyły się dobre czasy. Nastał okres bezprawia. Książę Bolko II ziębicki sprzedał za 4000 grzywien miasto i zamek książętom oleśnickim. Nowym władcą został książę Konrad II oleśnicki.

1403 -

Tytuł własności przechodzi na syna księcia Konrada II oleśnickiego, Konrada IV, który przejął też Wołów i Ścinawę. Współrządził z bratem Konradem V, który ze względu na swoją sympatię do Kątów i częsty w nim pobyt uzyskał przydomek „Kątczanin” („ Kantner”).

1420 -

W Czechach rozpoczął się okres antykatolickich wojen religijnych zwanych husyckimi.

1428.03.28 -

Husyci dotarli do Kątów i je splądrowali. Możliwe jest, że w tym okresie nastąpiło spalenie i zagłada wsi położonej w pobliskim lesie w połowie drogi do Kilianowa. Miejsce to od dawna nazywane było „Thiemdorf”. Mimo, że brak jest jakichkolwiek wiadomości, to można przypuszczać, że nazwa ta nie powstała przypadkowo. Dęby, które znajdowały się w tym lesie w poł. XIX w. oceniano na ok. 400 lat, a znajdujące się tam źródło opisano jako mające „czystą i klarowną wodę”. Ok. roku 1836 niejaki Rathmann Klapser orząc pobliskie pole natknął się na fragmenty starych murów, które szerokie były na 3-4 stopy, a na 4 głębokie. Przy nich znalazł też żelazne ostrogi pochodzące z tamtych dawnych czasów.

1436 -

Koniec wojen husyckich - zapanował pokój. Po śmierci ostatniego właściciela z rodu książąt oleśnickich Konrada IV, ale głównie z powodu długów, które jako biskup wrocławski zaciągnął on na potrzeby walk z husytami, edyktem króla Macieja Korwina, w roku ...

1474 -

....miasto przechodzi we władanie wrocławskiej kapituły katedralnej.

1511 -

Powstała pierwsza kaplica szpitalna za murami miasta p.w. Bożego Ciała.

1512 -

Wrocławianie w sile 400 pieszych i 60 żołnierzy konnych, z kolubrynami i haubicami obsadzili zamek w Kątach. 14.10. miała tu miejsce bitwa z wojskami księcia Bartłomieja z Ziębic. Nie była to jego pierwsza potyczka z wojskami biskupstwa wrocławskiego. Wykorzystał on zamęt polityczny po okresie wojen husyckich i pod pretekstem walk religijnych trudnił się rozbojem. W bitwie pod Kątami, pomimo dwukrotnej przewagi, poniósł sromotną klęskę.

1526 -

W wyniku zmian politycznych Śląsk przechodzi pod panowanie Austrii.

1526.10.15 -

W pożarze który ogarnął miasto spaliło się 26 domów.

1532 -

W roku tym nastąpiła tak wielka susza, że „młynarze musieli koła młyńskie sami wprawiać w ruch, a białoskórnicy z powodu braku wody nie mogli pracować”.

1535 -

W dzień św. Jana wieczorem, nadciągnęła okropna burza z grzmotami, piorunami i gradem wielkości jaj gołębich i kurzych. Zniszczyła wszystko, co rosło w polu, w sadach i winnicach. Zginęło też mnóstwo drobnej zwierzyny i ptactwa.

1540 -

Miarka żyta kosztowała 8 srebrnych groszy,
miarka pszenicy kosztowała 28 grajcarów,
miarka owsa kosztowała 10 grajcarów.

1542 -

Ogromne stado szarańczy zaatakowało okolice. Przez dwa tygodnie pokrywała ona pola ze zbożem, łąki i sady. Spowodowało to tak olbrzymie szkody, że w niektórych miejscach trzeba było na nowo siać. Kiedy przy nadchodzących przymrozkach jesiennych robactwo to zaczęło ginąć, powstał okropny zaduch.

1551 -

Nastał okres niedostatku i wielkiej drożyzny. Zboże na Śląsk sprowadzano aż z Królewca.

1552 -

Miarka zboża kosztowała już 2 talary. Powstała pierwsza szkoła ewangelicka, w której niejaki Balthazar Tilesius z Jeleniej Góry został nauczycielem i kierownikiem.

1568 -

Mimo głoszonych ostrzeżeń i groźb wrocławskiej kapituły katedralnej, kąckie mieszczaństwo masowo przechodziło na luteranizm.

1580 -

Nastąpiła zmiana liczenia upływu czasu na Śląsku. Dotąd liczono godziny od zachodu do zachodu słońca. Dzwon wybijał więc już godzinę 24 kiedy słońce zachodziło. Zegary musiały więc być codziennie nastawiane. Teraz więc zamiast 24, wprowadzono 12 częściowy cyferblat.

1584 -

Papież Grzegorz XIII wprowadził ulepszony kalendarz.

1587 -

Przebudowano i wyremontowano mury miejskie za rządów burmistrza Noe Pordesa (1587-99). Zapewne to wówczas wzniesiono też szubienicę nieopodal bram miasta. Budowla wymurowana była z cegły, nie otynkowana, w kształcie cylindra o średnicy ok. 3-4 m. i wys. ok. 2 m. Wejście do jej wnętrza było zabezpieczone drewnianymi drzwiami. Nad tą konstrukcją wznosiły się trzy murowane filary, na końcach których obsadzono poprzecznie belki i na nich to miano wieszać skazańców.

1613 -

Powstał w Kątach szpital, który „Bogu na chwałę i dla pobytu biednych i chorych ludzi kazała wybudować przyzwoita i bardzo cnotliwa pani Sara z domu Wilhelmi. Była to szlachetna wdowa, a ongiś żona szanowanego i nieskazitelnego Hansa Brandesa, byłego ochmistrza dworu na Nowym Dworze, członka kapituły w Lubiążu i mieszkańca Kątów” (szpital p.w. św. Judy Tadeusza).

1613 -

W tym też roku, za rządów burmistrza Krzysztofa Biedermanna została wybudowana wieża miejska (zwana później ratuszową), co upamiętniono (do dziś zachowaną) stosowną tablicą.

1619 -

Kąty liczyły 1388 mieszkańców, w tym 249 mieszczan.

1620 -

Do Kątów docierają pierwsze zwiastuny wojny, zwanej później wojną trzydziestoletnią.

1624.04.21 -

U gorzelnika Baltazara Nitschola wybuchł groźny pożar. Spłonęło w sumie 165 domów, obydwie gorzelnie i ratusz, a wraz z nim całe archiwum miejskie, w którym były skrypty i przywileje nadane miastu na przestrzeni wieków. Pożar był tak wielki, że spłonął także zamek znajdujący się poza miastem. Zginęło wiele bydła i trzody. W płomieniach życie straciły również dwie białogłowy. Ocalało tylko 14 małych domów na przedmieściu, kościół, wieża i budynek, w którym składowano słód. Być może to było powodem tego że browar został odbudowany jeszcze w tym samym roku i można było znowu warzyć piwo. A ów nieszczęsny Nitschol wraz z rodziną został wypędzony z miasta.

1628 -

Kąty liczyły 762 mieszkańców mających powyżej 10 lat.

1633 -

Wybuchła zaraza na którą zmarło 445 osób. Katolicy traktowali to jako „dopust Boży” za dopuszczenie do przejęcia przez wyznawców luteranizmu kościoła katolickiego. Szwedzi po raz pierwszy splądrowali miasto, po nich to samo zrobiły wojska cesarskie (austriackie).

1636 -

Szwedzi drugi raz splądrowali Kąty, a zaraza znowu dotknęła mieszkańców i zabrała 169 osób.

1648 -

Koniec wojny trzydziestoletniej (1618-1648) Kwitnące ongiś miasta i wsie leżały w gruzach, a wiele z nich nie zostało już odbudowanych. Nastąpił okres restrykcji. Wcześniej śląskie stany miały prawo stanowienia lokalnego prawa, teraz ustanawiał je Wiedeń. Kościoły, które wcześniej zajęli luteranie, zaczęto z powrotem oddawać katolikom.

1660 -

W mieście znowu wybuchł duży pożar. Prawie całe zamieniło się w kupę popiołu. Z pożogi ocalał kościół, szpital i szkoła. Ówczesny sposób budowania z drewna i słomy przyczyniał się do tego, że niszczący żywioł mógł się bardzo łatwo rozprzestrzeniać. W tym też roku w kronikach miejskich odnotowano, jak to z powodu kąckiego piwa powstał długotrwały spór między opatem klasztoru św. Wincentego do którego należał browar w Krobielowicach, a miastem. W Kilianowie, zwanym ówcześnie Kilgenau, w gospodzie sprzedawano często piwo z Krobielowic, a wg obowiązującego wtedy prawa jednej mili wolno tam było sprzedawać tylko piwo kąckie.

1675.04.28 -

Dalszy ciąg sporu o wyszynk piwa w Kilianowie (wieś należała do dóbr krobielowickich). Wieczorem w towarzystwie zakonników do gospody wiejskiej przybył prałat Andreas od św. Wincentego. Nakazał rozbić będące tam dwie beczki z kąckim piwem, a w zamian kazał podać piwo z sobą przywiezione.

1722 -

Miasto Kąty liczyło 1277 mieszkańców, w tym 12 ewangelików.

1729 -

Dzień 16. 05. edyktem cesarskim i z polecenia biskupów śląskich uroczyście ustanowiono dniem św. Jana Nepomucena, patrona Czech i krajów należących do monarchii habsburskiej. Od tego roku zaczęto masowo wznosić pomniki tego świętego w wielu miastach i wsiach.

1738 -

Z fundacji Jana Henryka Kriegera komisarza biskupiego Kątów, przy murze cmentarnym postawiono pomnik św. Jana Nepomucena.

1739 - 1740 -

Nastała bardzo ostra zima. Bydło rogate, konie i owce zamarzały w stajniach. W lasach wymarzły dzikie zwierzęta, ptaki i ryby w stawach. Ludziom zaczęło brakować opału. Z powodu długiej zimy zboża nie powschodziły, a drzewa nie owocowały. Początek wojen śląskich.

1745 -

Późną jesienią król pruski, Fryderyk II objął oficjalnie w posiadanie Śląsk. Rządy cesarskie dobiegły końca. Miasto liczyło 987 mieszkańców i 15 ewangelickich inwalidów.

1747 -

Z rozkazu króla Fryderyka II w mieście zakwaterował się szwadron kirasjerów. Przy okazji tego wydarzenia został też oficjalnie wprowadzony ewangelicki obrządek kościelny.

1752.07.14 -

Po wycofaniu się z miasta garnizonu wojskowego w dawnym magazynie wybuchł pożar. Stał on prawdopodobnie z tyłu za „Nową gospodą ”. Miejsce to jeszcze w końcu XIX w. zwane było ogródkiem magazynowym. W tym pożarze aż 142 budynki padły pastwą ognia, zachowały się jedynie kościół, szkoła i parę domów. Wg. innych źródeł magazyn miał się znajdować w Rynku i dlatego wraz z nim spaliła się miejska wieża, z której jak potem odnotowano, sprzedano miedź za 158 talarów.

1753 -

Za 214 talarów i 28 srebrnych groszy sprzedano obydwa dzwony zegarowe. Wraz z odejściem wojska zaprzestano celebrowania nabożeństw ewangelickich a swoje skromne nabożeństwa protestanci odprawiali w ratuszu.

1755 -

Najstarszy zachowany plan miasta to kolorowy rysunek F.B. Wernera w jego „Topographia Silesiae”. Wg. tego planu i należącego do niego opisu, Kąty w większej części nie posiadały już murów, ale miały zachowany w dobrym stanie usypany z ziemi wał i były otoczone bagnistą fosą. Oprócz widocznej na Rynku wieży miejskiej znajdowała się ciemnica (więzienie), waga miejska, dwie studnie z żurawiem oraz kilka domków. Trzy bramy prowadziły do miasta. Brama Świdnicka, zwana również Szpitalną lub Górną, Brama Wrocławska lub tzw. Brama Dolna, zwana niekiedy Bramą Strumienia albo Młynową i trzecia brama, czyli Brama Zamkowa. Poza miastem widzimy ruiny zamku po pożarze w 1624 r. i przedmieście z kilkoma chłopskimi zagrodami i stodołami.

1756 - 1763 -

Kolejna wojna śląska zwana wojną siedmioletnią.

1757 -

Niedaleko Kątów, dnia 05. 12. miała miejsce słynna bitwa pod Lutynią między wojskami pruskimi pod wodzą Fryderyka II a austriackimi. Pokonane wojska austriackie urządziły w mieście lazaret, lecz z powodu niezachowania odpowiedniej higieny wybuchła zaraza która dotknęła również mieszkańców. Przez prawie trzy miesiące umierało dziennie po 2,3 a czasem i 4 osoby.

1760 -

W pobliżu miasta miała miejsce potyczka między oddziałami husarskimi wojsk cesarskich i pruskich. Na sośnickich wzgórzach znajdował się obóz wojsk pruskich, do którego miasto musiało dostarczyć bardzo dużo chleba. Nie było to łatwe, ponieważ w tym czasie była bieda i często dochodziło do wielu rozbojów i grabieży.

1762 -

W związku z toczącą się wojną, ceny szybko szły w górę i tak: 1 miarka zboża kosztowała 12 talarów, 1 miarka jęczmienia kosztowała 8 talarów, 1 miarka owsa kosztowała 5 talarów, 1 miarka pszenicy kosztowała 16 talarów.

1764 -

Miasto otrzymało przywilej cotygodniowych targów w środy.

1765 -

Nabyto tzw. „młotek”, czyli dzwon alarmowy, który miał służyć do ostrzegania. Zamontowano go na wieży ratuszowej.

1768 -

Liczba mieszkańców spadła do 820 osób. Był to rezultat długotrwałych działań wojennych i pożarów, które nawiedziły miasto.

1769 -

W mieście zatrudniono pierwszego kominiarza.

1771 -

Wielka klęska głodu. Miarka zboża kosztowała 7, a jęczmienia 6 talarów.

1776 -

Ustawiono pierwsze drogowskazy. Pierwszy stanął przy cmentarzu i wskazywał drogę do Wszemiłowic.

1785 -

W nowopowstałej szkole ewangelickiej zatrudniono nauczyciela, a pomieszczenie w którym nauczano znajdowało się w domu Gottfrieda Hübnera. W tym też roku miała miejsce wielka powódź która nastąpiła na skutek gwałtownej odwilży w kwietniu. Szkody w mieście i leżących wokół miejscowościach były bardzo duże.

1790 -

Tutejszy stary szpital wzniesiony ongiś z drzewa i gliny został po raz drugi przebudowany.

1795 -

Kronikarz odnotował, że obronny mur miejski był jeszcze częściowo zachowany.

1804.03.12 -

wcześnie, bo o godz. 5 w wieży miejskiej wybuchł pożar. Stojąca obok mydlarnia spaliła się aż do fundamentów. Po powodzi, która miała miejsce w tym samym roku, a która była jeszcze bardziej wyniszczająca niż ta z 1785 roku, nastąpił tragiczny...

1805 -

...nazwany rokiem głodu. Był on tak katastrofalny, że w podgórskich miejscowościach ludzie często umierali z głodu. Uprawa zbóż w tym roku nie powiodła się a ziemniaki nie były jeszcze tak popularne. Ludzie gotowali więc trawę, koniczynę czy korę z drzew. Miarka zboża kosztowała niekiedy 12 talarów, jęczmienia 7, owsa 6, zaś miarka pszenicy 13 talarów.

1806 -

Wybuchła tragiczna i dla Prus niepomyślna w skutkach wojna z Napoleonem.

1807 -

Francuski gen. Lefebvre wraz z oddziałami bawarskimi i saksońskimi podążał od Świdnicy za wojskami pruskimi dowodzonymi przez majora Losthina i Roggendorfa, które szły od Kłodzka w kierunku Wrocławia. Wojska pruskie 13. 05. zakwaterowały się w mieście, a francuskie w Kilianowie i w okolicznych wioskach. Następnego dnia ok. 4. rano doszło do walki. Francuzi wtargnęli przez Bramę Świdnicką do miasta, zajęli ulicę Kościelną i Świdnicką. Na Rynku doszło do ostrej wymiany ognia z tylną strażą wycofujących się wojsk pruskich które zajmowały ulicę Farbiarzy i Wrocławską. Odpowiedziały one tak gwałtownym ogniem, że „kule latały tam i z powrotem uderzając w okna”. Prusacy tymczasem zorganizowali obronę na sośnickich wzgórzach i próbowali zburzyć mosty, ale walka przeniosła się już poza miasto. Pomimo dużych strat po obu stronach potyczka pozostała nierozstrzygnięta.

1809.08.03 -

Bardzo uroczyście ogłoszono nowe przepisy porządkowe. W tym też roku odremontowano wieżę miejską.

1810 -

Po sekularyzacji majątków kościelnych, Kąty które od 1474 r. były miastem biskupim stały się na powrót grodem królewskim. Na planie miasta z tego roku widać istniejące jeszcze mury obronne od Bramy Wrocławskiej do ruin starego zamku. Z jej drugiej strony prowadził szaniec z fosą do Bramy Świdnickiej.

1813.04.12 -

Wybucha wojna zwana „Wyzwoleńczą”. Wszyscy mężczyźni w wieku od 17 do 40 lat byli powołani do wojska, ażeby walczyć z wielkim zdobywcą świata - Napoleonem. Na skutek zawartego sojuszu z Rosją dnia 27. 05. zakwaterowali się w mieście Kozacy. Następnie na małych pastwiskach i ugorach wokół miasta oraz w Nowej Wsi rozłożyli swój obóz rosyjscy husarzy i piechota. Musieli się więc po części stołować u mieszkańców miasta. Dnia 26. 08 . w strugach deszczu miała miejsce bitwa nad Kaczawą a rozpoczęcie walk uwolniło miasto od tego kwaterunku. Błyskotliwe zwycięstwa marszałka Blüchera uwolniły wkrótce Śląsk od wojsk francuskich. Dzięki „Bitwie Narodów” pod Lipskiem w październiku 1813 roku zostały uwolnione od nieprzyjaciela również całe Prusy.

1816.01.18 -

Obchodzono tutaj bardzo uroczyście święto pokoju. Powołano wtedy nowy magistrat z burmistrzem Josephem Fiebigem na czele. Liczba mieszkańców wynosiła 1063 osoby wśród których było tylko 68 protestantów, a do ich szkoły uczęszczało zaledwie 7 dzieci. W mieście było 189 domów mieszkalnych, 149 obór i stodół, z czego 170 miało dachy kryte słomą i znajdowało się na przedmieściach. W Kątach było 6 kupców, 4 powroźników, 5 kowali, 22 garncarzy z 20 czeladnikami, po 2 tkaczy i dziewiarzy, 3 krawców i 1 zegarmistrz. Były 2 zajazdy i 3 wyszynki, 1 garbarz, i 4 białoskórnicy, 2 siodlarze i 15 szewców. Dalej: 34 konie, 177 krów, 118 sztuk jałowizny, 10 publicznych studni i dwa hydranty. Wrocławska miarka pszenicy kosztowała 6 talarów niemieckich, miarka żyta 4 talary, miarka jęczmienia 2 talary, owsa 1/3 talara, a miarka ziemniaków 15 srebrnych groszy. Sążeń drewna kosztował 6 talarów, a porcja tabaki 8 talarów. Cztery talary zwane „Courant” odpowiadały tutaj 7 talarom w monetach, a 1 talara można było rozmienić na 52 srebrne grosze. W tym też roku uruchomiono po raz pierwszy urząd pocztowy. Każdego tygodnia posłaniec udawał się z przesyłkami dwa razy do Wrocławia.

1817 -

Została zbudowana ulica prowadząca od „Saubrücke” (Świńskiego Mostu), aż do mostu prowadzącego do szubienicy, tak więc mieszkańcy którzy mieli wozy, mogli już wygodnie nimi po niej powozić. Za pieniądze miejskiej kasy zasadzono drzewa. Została założona przez miasto cegielnia na małym pastwisku. Za 1000 szt. cegły płacono wówczas 6 Rthl i 28 Sgr. (Sgr.-Silbergroschen, Rthl.- Reichstaler) Miejski bruk który od niepamiętnych czasów był nie naprawiany, w większości był zapadnięty. Wszystkie ulice miały tak głębokie koleiny że wozy wywracały się na nich. Przy każdej bramie miejskiej były tak duże kałuże błota że wysychały tylko w czasie największych upałów. Do położenia nowego bruku użyto transportu z 1278 wozów, co kosztowało łącznie 600 Rthl. Wyremontowano też mury przy bramach. Glinianka, która znajdowała się z tyłu za „Nową karczmą” a którą przez 50 lat nikt się nie zajmował, została teraz wreszcie zagospodarowana. Dnia 15. 05. znad Ślęży nadciągnęła okropna burza z piorunami. Taka sama nawałnica miała miejsce dnia 03. 09. Padało tak mocno, że uliczki zamieniły się w rwące potoki. W mieście mieszkały 1133 osoby, w tym 126 ewangelików.

1818 -

W roku tym miała miejsce renowacja ratusza a nad jego drzwiami radca miejski i malarz Franz Zügner sporządził nowy herb miasta.

1819 -

Tak zwany Zaułek Katów, ciągnący się od Bramy Świdnickiej do Rynku został wybrukowany. Teraz już wszystkie ulice miały utwardzoną nawierzchnię i były w dobrym stanie. Od dawna wszystkie publiczne studnie to były tzw. studnie z żurawiem. Rozebrano je, a na ich miejscu zamontowano uliczne pompy.

1819 -

Drogę prowadzącą do Wszemiłowic wyprostowano, poszerzono i obsadzono drzewami owocowymi. W tym też roku wznowiła swoją działalność szkoła ewangelicka. Z pośród 1195 mieszkańców 139 osób było ewangelikami. Od 03. do 14. 09. w okolicy Piławy i Kamionnej odbywały się wielkie manewry wojskowe. W czasie tych ćwiczeń dn. 12. 09. zmarł marszałek Blücher.

1821.01.05 -

Miejscowy proboszcz kanonik Mücke poświęcił nowo wybudowaną szkołę katolicką. Budowa ta nie była niestety dobrze prowadzona, kosztowała aż 1881 Rhtl. Burmistrza Fiebiga na dotychczasowo pełnioną funkcję mianowano dożywotnio i wraz ze skarbnikiem Kleinerem zostali oni dnia 28.01. w tut. kościele zaprzysiężeni przez starostę von Debschitza. Na jesieni wszystkie granice miasta obmierzono od nowa i oznaczono słupkami granicznymi. Obmiary sądownie zatwierdzono i złożono w nowo powstałym archiwum miejskim. Na dużym pastwisku dzięki wymianie gruntów między młynarzem z „Vierräde-Mühle” a dominium sośnickim, wyprostowano tzw. „gdański rów” (kanał wodny) i tym samym ustalono granicę z Sośnicą.

1822 -

Powstała pierwsza apteka w domu położonym pośrodku rynku. Zakończono też rozpoczętą w 1817 roku budowę drogi prowadzącej od miasta do dawnego Thiemdorfu. 26. 06. od zachodu nadeszła straszliwa burza z piorunami i nawałnicą. Grad wielkości kurzego jaja zniszczył nie tylko uprawy na polach, lasy i sady, ale uszkodził też dużo budynków i wiatraki. Zginęło również dużo ptactwa i drobnej zwierzyny. Na jesieni pojawiło się tak dużo myszy że nikt nie mógł sobie z nimi poradzić, jednak nadchodząca zima ten problem rozwiązała. Jesienią rozpoczęto też budowę drogi z miasta do Pełcznicy. Dotychczas była ona polną drogą pełną kolein. Zaczęto zmieniać ją w porządną ulicę obsadzoną drzewami.

1823 -

Pierwszy Żyd niejaki Isak Meier Warschauer, handlarz towarami łokciowymi wprowadził się do miasta i kupił kawałek pola na tzw. „Zürne" z przeznaczeniem na miejsce pochówku.

1824 -

Mistrz garbarski Moll na budynku nr. 51/52 kazał zainstalować pierwszy piorunochron. Wiosną, na koszt powiatu zbudowano wał od małego do dużego mostu przy „wodzie świdnickiej” a na koszt królewskiego skarbu państwa wybudowano masywny most przepustowy. Wiele dachów dotychczas krytych słomą pokryto dachówką.

1825 -

Miasto liczyło 1285 mieszkańców, w tym 133 ewangelików i trzech Żydów. Dużą część rynku wybrukowano od nowa, co kosztowało 474 talarów. Przy zakładaniu rynsztoku znaleziono przed domami nr. 99,100 i 102 fragmenty kilku malowanych słupów oddalonych na trzy łokcie od domów, z czego można wnioskować że wcześniej stały na nich tzw. arkady.

1826 -

Przebudowano i powiększono ratusz na potrzeby nowo powstałego sądu miejskiego i ziemskiego, oraz przebudowano wieżę.

1827 -

W styczniu tutejszy zarząd kupił 42 latarnie od miasta Wrocławia. Ewangelicy otworzyli nową jednoklasową szkołę.

1828 -

Liczba mieszkańców wynosiła 1317 osób, w tym 187 ewangelików i 8 Żydów. W tym roku zbudowano szkołę ewangelicką za 1489 talarów. Ogromna plaga gąsienic nawiedziła pola lasy i ogrody. Ówcześnie do miasta prowadziły dwie bramy, poza tym istniało też przejście przy wiele lat temu zlikwidowanej Bramie Zamkowej. Od strony zamku znajdował się mur obronny wysoki na 6-7 stóp, od zachodniej strony ogród, od wschodniej i południowej szaniec leżący między dwiema fosami. Prawie wokół całego miasta rozciągały się ogrody.

1829 -

Po raz pierwszy miasto i pola wymierzył królewski geodeta i sporządzono mapy oraz skorowidz. Gmina browarnicza zakupiła od skarbu państwa tzw. „Kątecki folwark” za 1500 talarów a ruiny zamku ostatecznie rozebrała. W 1851 roku wybudowano na jego miejscu browar, a puste miejsce wokół zamku który spłonął w 1624 r. przebudowano na przyjazny ogród. Stare kamienie odzyskane z ruin wału i zamku wykorzystano częściowo przy budowie browaru. Jego budowa kosztowała ok. 6000 talarów.

1831 -

Pierwszy wybuch epidemii cholery. Rok później zmarła na nią pierwsza osoba a dziewięć zachorowało.

1836 -

Odnowiono przywilej targu cotygodniowego. Liczba mieszkańców wynosiła już 1537 osób, z czego 240 to ewangelicy. Było też 13 Żydów. Również w tym roku przebudowano katolicką plebanię.

1837 -

Miasto otrzymało pierwszy omnibus pocztowy a burmistrza Fiebiga mianowano naczelnikiem poczty.

1842 -

Rozpoczyna się budowa kolei świebodzkiej którą oddano do użytku dnia 28. 10. 1843 r.

1843.01.02 -

Oddano nową szkołę katolicką w której utworzono 3 klasy.

1845 -

Podmiejską „Nową karczmę” rozebrano, a na jej miejscu zbudowano nową gospodę nazwaną „Pod Czarnym Orłem”. Miasto było jeszcze częściowo otoczone szańcem i murami.

1846 -

Oddano do użytku nowy zespół cmentarny przy ul. Mireckiego.

1847 -

Uszkodzony stary kamienny cokół wieży ratuszowej rozebrano i od nowa przebudowano.

1848.01.02 -

Odbyło się pierwsze publiczne posiedzenie rady miasta. Z powodu licznych zgrai rabusiów grasujących w okolicy i porywających się na cudzą własność oraz życie, w kwietniu zorganizowała się straż obywatelska w sile trzech kompanii. Przyłączyli się do nich młodzi ludzie i urzędnicy. Przewodził im emerytowany dowódca królewski, kapitan von Diczelski, radca Klapper i emeryt Rother. Uzbrojenie składało się z fuzji, lanc i szpad. Jesienią wszedł w życie przepis ogólnokrajowy dotyczący polowań. Teraz każdy mógł we własnym rewirze polować ile dusza zapragnie. Prawa tego używali również ci, którzy nie mieli nawet kawałka ziemi. Mieszkańcy zawiązali „Towarzystwo Strzeleckie” ( Bractwo Kurkowe).do którego wstąpiło 50 osób, a jesienią z tyłu za browarem wybudowano kulochwyt.

1849.04.26 -

W tymże samym miejscu położono kamień węgielny pod strzelnicę którą otwarto 17. 06. a 12. 08. rozpoczęły się królewskie zawody strzelnicze. Dzień później królem strzelców został mistrz białoskórniczy Anton Eberhard. Dnia 26-28. 08. „Marszałek Naprzód” przyjął znakomitych gości. Weterani ze wszystkich stron kraju wraz z młodymi żołnierzami i członkami organizacji paramilitarnych przybyli tłumnie pod mauzoleum na tzw. „Blücherfest” – święto Blüchera, ażeby uczcić swojego bohatera. Miejscem zbiórki był dworzec skąd przeszli w paradnym marszu przez miasto w stronę Krobielowic. Po drodze pozdrawiali ich radośnie mieszkańcy i tutejszy korpus strzelców. W tym też roku w mieście na cholerę zmarło 20 osób.

1850.04.28 -

W niedzielę po zachodzie słońca miał miejsce okropny pożar. Na przedmieściu przy drodze prowadzącej do Wszemiłowic spaliło się 17 budynków i przeważnie były to stodoły. Szpital częściowo przebudowano i pokryto nowym dachem. Aby poszerzyć wjazd przy Bramie Świdnickiej, rada miasta wykupiła grożący zawaleniem mały domek, który znajdował się naprzeciwko południowej ściany szpitala i nakazała go wyburzyć.

1855 - 1856 -

Za zezwoleniem rządu zburzono stary porośnięty chwastami i topolami szaniec oraz zasypano zabagnione i nieprzyjazne dla zdrowia fosy miejskie. Miejscami zawężono je, obsadzono drzewami i zrobiono z nich miejską promenadę.

1866 -

Wyburzono stary szpital a na jego miejscu naprzeciwko bocznego wejścia do kościoła wzniesiono nowy murowany budynek. Na jego wschodniej ścianie wmurowano starą tablicę z poprzedniego szpitala upamiętniającą pierwszą fundatorkę z 1613 r. Obok wmurowano tablicę z napisem:„Wybudowano w 1866 r.”

1867 -

Wybudowano budynek dworca kolejowego i wiatę peronową.

1872.01.25 -

Ostatnie resztki murów miejskich dobrze sprzedano jak to zapisał miejski kronikarz.

1876 -

Rozpoczęto budowę nowego ratusza którą ukończono w 1879 roku.

1890 -

Liczba mieszkańców wynosiła 2785 osób, w tym 1035 ewangelików i 11 Żydów.

1892 -

Okoliczni rolnicy zawiązali spółdzielnię która wybudowała swoją mleczarnię. Jej wyroby miały tak dobrą markę, że sprzedawane były daleko poza Kątami i to nie tylko we Wrocławiu, ale też m. innymi w Wałbrzychu.

1905 -

Kosztem 15 000 marek wybudowano nowy szpital a stary zamknięto.

1912 -

Na miejscu starego młyna zwanego ”Stadtmühle” który niegdyś znajdował się za murami miasta przy tzw. Bramie Wrocławskiej (zwanej też Młynową), powstał nowy młyn też zwany miejskim. Był to największy młyn obsługujący okolicznych rolników.

1922 -

W Rynku stanął pomnik upamiętniający poległych mieszkańców miasta w wojnie 1914-1918 r. zwieńczony figurą rycerza Rolanda.

1926.09.07 -

Otwarto prywatną szkoła tzw. „Pedagogium”.

1928.03.20 -

Gmina ewangelicka wybudowała nowoczesną sześcioklasową szkołę i budynek mieszkalny dla nauczycieli na tzw. „Osiedlu szkolnym”.

1930.03.04 -

Na uroczystej sesji radni podjęli uchwałę o zmianie nazwy miasta. Od tego dnia nie było już Canth, przyjęto pisownię Kanth.

1930 -

Oddano do użytku wieżę wodociągową, a sieć rozbudowywano w ciągu czterech kolejnych lat.

1932.10.01 -

Miasto i gmina Kąty zostały wydzielone z pow. Środa Śląska, i weszły w skład pow. wrocławskiego.

1934 -

Miasto oddało do użytku nowe osiedle mieszkaniowe (20 domków przy dzisiejszej ul. Żeromskiego). W Kątach mieszkały już 3324 osoby a w 1939 roku było 3559 mieszkańców.

1938 -

Nowo powstała mała huta rozpoczęła produkcję.

1945.02.09 -

Wieczorem, do miasta wkroczyły wojska radzieckie, zaczął się nowy rozdział w historii Kątów ...

Ludność miasta Kąty w latach 1836 - 1939.

Kalendarium oparte zostało w przeważającej części na publikacji „Kanther Album” autorstwa Christofa i Marii Sauer wydanej w 2006 r. (na podstawie tłumaczenia Małgorzaty Grendy). Zostało ono napisane w oparciu o wyciąg z „Informacji o mieście Kąty” zebranych przez nauczyciela kąckiego A. Kabirschkę w 1852 r. z uzupełnieniami Martina Frommera oraz Lothara Reitera. Mojego autorstwa jest kilka uzupełnień wydarzeniami, które tematycznie są związane z Kątami i można je przypisać konkretnym datom. Znajdują się one w kilku innych publikacjach nawzajem się pokrywających i z tego też względu tu je zamieściłem, aczkolwiek niektóre wydarzenia są przez różne źródła umieszczane pod nieznacznie różniącymi się datami.

opracował: Jerzy Grenda


- podyskutuj na ten i inne tematy na Forum.katywroclawskie.com -
KOMENTARZE(8)
Poniżej widzisz wszystkie opinie na ten temat.

Wspanialą robota! Dziękuję!
W Kątach się urodziłem, teraz mieszkam ponad 100 km dalej, ale czuję sentyment do mojego miasta.

2006-10-12 | 16:22:34 |  Mirosław Kędziora

Bardzo sie ciesze,że mogłam przeczytac to kalendarium .Zrobiło na mnie ogromne wrażenie.Dziekuje !!!

2007-01-04 | 09:46:08 |  AGA 29

super strona, nie wiedziałam że przedwojenne Kąty mają taką ciekawą historię. Było tyle szkół, szpitale, browary a nawet basen, a teraz...:-(

2007-07-22 | 15:42:27 |  fanka historii

Bardzo dobra strona mieszkalem w Katach do 1980 rAle jest male pytanie skad wziasc wiadomosci od 1351r do 1474r W czeskiej histori nazwa miasta KOTY EDA.

2007-11-04 | 19:30:16 |  edward slawinski

Co do tego miejsca w lesie ,przy drodze do Kilianowa to pamiętam że tam była studnia,było to w latach 1967-72 a na polu od strony południowej można było najść proch strzelniczy.Strona super

2008-11-09 | 21:53:49 |  Edward Sławiński

Kąty Wrocławskie to interesująca historia.To było ciekawe miasteczko w tamtych czasach.

2009-06-06 | 19:24:28 | 67.195.115.35 K Ą T Y W R.

Bardzo fajne opracowanie.Miło się tą historie czytało. Dziękuje

2010-02-05 | 18:24:16 | 83.8.17.146 Mat

Możliwość poznania bogatej historii Kątów i okolic napawa mnie kątczanina dumą. Wkład Pana Jerzego Grendy i współpracujących z Nim Osób jest wielki i godzien podziwu. Co ciekawe nie czerpią z tego innych korzyści poza satysfakcją. Losy tej ziemi są skomplikowane. Dla ludzi tu urodzonych ten kawałek ziemi zawsze pozostanie ojczyzną niezależnie od narodowości jaką reprezentowali czy reprezentują .Być urodzonym na tej ziemi uważam za wyjątkowe .Każdy czynił i czyni coś dla tej ziemi.Współcześni kątczanie /nie tylko/ mają możliwość tworzenia zdecydowanie więcej po przemianach niż kiedykolwiek. Oby jak najwięcej udawało się zrobić tego dobrego.Za ileś lat o naszym wkładzie przeczyta inny urodzony tu kątczanin.Czy będzie z tego dumny?
BIG
Panie Jerzy-respekt i gratulacje za Pański wysiłek.
BIG

2010-02-06 | 17:47:46 | 79.139.96.8 Zbigniew Kuriata


Portal www.katywroclawskie.com informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu www.katywroclawskie.com. Portal www.katywroclawskie.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Przesłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu

odsłon: 24468 | komentarzy: 8
dodał: Piotr Klag | 2006-10-03 | 23:58:46
Ten tekst nie był modyfikowany

  
Jeżeli Twoim zdaniem ta strona zawiera błędy to kliknij tutaj i powiadom o tym fakcie administratora. Z góry dziękujemy!



-reklama-


  strona główna    aktualności    gospodarka    serwis     przewodnik     sport    Kultura     oświata 
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2003-2012 www.katywroclawskie.com & www.katywroclawskie.gmina.pl
projekt i wykonanie: Klag & C.o.

www.katywroclawskie.com ver. 2.1(build)


Materiały eksploatcyjne do drukarek i kserokopiarek - toner, tusz, głowica, bęben, developer, wywoływacz firm Xerox,Canon, Hewlett Packard - HP, Sharp, Minolta, Panasonic, Lexmark, Brother, Apple, Gestetmer, Lanier, Oki, Samsung, Konica, Kyocera, Mita, Nashuatec, Nec, Ricoh, Toshiba, Utax, Epson, NRG, Rex Rotary